http://poldensowo.blogspot.com/search/label/M%C3%93J%20INSTRUKTOR

czwartek, 15 września 2016

Nie marnuj żywności! Kilka faktów i porad.




Dziś poruszę bardzo ważną  kwestię. Ostatnio coraz częściej słyszę o tym ile to żywości obecnie wyrzucamy. Przybliżę Wam kilka faktów:

Na świecie, co roku wyrzucamy 1.3 mld ton jedzenia (FAO, 05.2011 r.). Stanowi to 1/3 ilości produkowanej żywności nadającej się do spożycia. W Europie marnuje się 100 mln ton żywności (Komisja Europejska, 04.2011 r.).

W typowym domu Europejczyka wyrzuca się do kosza 20-30% kupionego jedzenia, 2/3 nadawałoby się jeszcze do spożycia. Brytyjczycy marnują ponad 20% kupowanego jedzenia, natomiast w USA nawet 25-40% żywności trafia na śmietnik.

W Polsce, jak podają dane Eurostatu z 2006 roku, opublikowane w raporcie Komisji Europejskiej w październiku 2010 r., marnuje się blisko 9 mln ton żywności. Produkcja odpowiedzialna jest za marnowanie blisko 6,6 mln ton odpadów żywnościowych, gospodarstwa domowe ponad 2 mln ton, natomiast inne źródła to 0,35 mln ton. Powyższe dane sytuują Polskę na 5 pozycji państw marnujących jedzenie w Unii Europejskiej, za Wielką Brytanią, Niemcami, Francją i Holandią. Warto tylko podkreślić, że w krajach zachodnich skala marnowania żywnosci jest większa wśród konsumentów, natomiast w Polsce dane Eurostatu wskazują na branżę spożywczą jako główne źródło marnowania.

W Polsce do wyrzucania niespożytej żywności przyznaje się 60% badanych korzystyających z internetu (Millward Brown SMG/KRC na zlecenie Federacji Polskich Banków Żywności, wrzesień 2015 r.).





Dane są przerażające. Pamiętajmy, że wyrzucając żywność do kosza marnujemy też wodę, energię oraz pieniądze (zakup jak i późniejszy koszt przygotowania posiłku). Ale również transport tych produktów jak i potem śmieci, jest dużym obciążeniem dla całego środowiska.  


Co jest główną przyczyną marnowania żywności?

- przegapienie terminu przydatności do spożycia
- niewłaściwe przechowywanie
- zakup produktu, który nie spełnia naszych oczekiwań
- zbyt duże porcje posiłków
- zbyt duże zakupy
- brak pomysłów na wykorzystanie składników do różnych dań
- inne

Jak temu zapobiegać?

1. planuj posiłki z kilkudniowym wyprzedzeniem
*zamiast pakowanych po kilka sztuk warzyw czy owoców wybieraj te pojedyncze (dzięki temu kupisz tylko tyle ile potrzebujesz)
2. rób listy zakupów i sztywno się jej trzymaj (nie daj się skusić promocjom! Dodatkowo, przed wyjściem do sklepu sprawdź co już masz w domu)
3. nigdy nie chodź na zakupy głody (bo przez to włożysz do koszyka produkty, których tak naprawdę nie potrzebujesz)
4. kontroluj wydatki (warto jest przeznaczyć konkretny budżet na jedzenie i starać się go trzymać)
5. sprawdzaj daty na opakowaniu (daty przydatności do spożycia, ale również informacje ile produkt możesz przechowywać po otwarciu) WAŻNE: komunikat „Należy spożyć do” – umieszczany na produktach, które łatwo się psują, wskazuje datę, po której towar nie nadaje się do jedzenia (np. mięso, ryby). Z kolei termin „Najlepiej spożyć do” wskazuje datę, do której dany artykuł zachowuje wszystkie walory smakowe, jednak po jej upływie nadal jest jadalny
6. przechowuj żywność zgodnie z zaleceniami na opakowaniu. Cenne informacje o tym jak przechowywać konkretne produkty w linku 
7. nakładaj małe porcje jedzenia (lepiej sobie dołożyć niż wyrzucać resztki z talerza)
8. układaj starsze produkty na wierzchu (to sprawdzi się, gdy robisz raz na jakiś czas większe zakupy. Zanim włożysz je do lodówki sprawdź datę przydatności i odpowiednio je posegreguj)
9. zamrażaj* (dodatkowo, zaoszczędzisz czas na gotowaniu)
10. wykorzystuj resztki* (zamiast wyrzucać resztki produktów spożywczych, możesz je wykorzystać do przygotowania obiadu na następny dzień. Z miękkich owoców możesz zrobić koktajl mleczny albo upiec ciasto. Warzywa, które zaczynają więdnąć, znakomicie nadają się na zupę. A mięso z rosołu nada się na potrawkę lub na farsz do pierogów).
11. kompostuj (sprawdzi się świetnie, gdy mamy swój ogródek czy działkę. Więcej informacji link

* Zamrażanie oraz wykorzystywanie resztek nie do końca się sprawdzi u osób na diecie lekkostrawnej, ponieważ powinny one jeść produkty możliwe jak najszybciej po przygotowaniu


Bardzo zwracam uwagę na to co wkładam do koszyka. Jestem w sklepie prawie codziennie. Często kupuje produkty, aby były świeże.  Jest to dość męczące, ale na szczęście sklep mam pod domem, więc da się to przeżyć :)

Chleb jest jednym z produktów, który często ląduje w koszu. Większość z Nas lubi świeżutkie pieczywko, najlepiej jeszcze ciepłe. A co gdy zaczyna nam już czerstwieć?

To, że suszymy bułki a potem ścieramy na tarce i używamy jako panierki, albo moczymy i dodajemy do gołąbków, to każda babcia czy mama wie :)

A co z chlebem? Często zdarza się tak, że kupimy go za dużo i nie zdążymy zjeść zanim zacznie czerstwieć. Ja używam go do tostów (uwielbiam te francuskie) i zapiekanek. Jednak najczęściej, kroję go w drobną kostkę i odkładam do wysuszenia. Nawet nie pamiętam skąd wzięłam ten pomysł, ale jest świetny i stosuję go od dawna.



Takie kosteczki śmiało można wrzucać np. do gulaszu czy sosu, aby go zagęścić.

Można też je zblenować i następnie wykorzystać do panierowania mięsa, rybki i każdego rodzaju kotlecików (jajecznych, z soczewicy, warzywnych itp.).



Jest to zdrowsza alternatywa bułki tartej, którą można kupić w sklepie. Zawiera ona składniki, które powinniśmy omijać szerokim łukiem np. gumę guar, różne E…, wypełniacze i kilka innych świństewek. Dodatkowym plusem jest to, że używamy do tego swojego ulubionego pieczywa- może być z dodatkiem ziaren, żytni, czy bezglutenowy.

Nie sprawdzą się jednak chleby zawierające suszone owoce np. śliwki czy żurawinę.

Oczywiście ważną kwestią jest wybór pieczywa. Także sprawdzajcie składy i kupujcie w sprawdzonych piekarniach.


A jakie Wy macie sposoby na niemarnowanie żywności?


Źródła:
http://www.niemarnuje.pl/
http://ec.europa.eu/food/safety/food_waste/library/docs/tips_stop_food_waste_pl.pdf
http://www.uwm.edu.pl/
http://www.carrefour.pl/
http://www.malopolska.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz