http://poldensowo.blogspot.com/search/label/M%C3%93J%20INSTRUKTOR

czwartek, 30 czerwca 2016

Rolkowe love. Seba skates

Dziś opowiem o mojej drugiej (całkiem nowej) pasji, czyli o jeżdżeniu na rolkach.


Jest już lato i mamy super pogodę za oknem, a więc możemy wskoczyć w roleczki i poczuć wiatr we włosach!

Jazda na rolkach odpręża, poprawia kondycję i koordynację, pomaga zrzucić kilogramy, wzmacnia, kształtuje pośladki i nogi. Dodatkowo, pracują nam mięśnie brzucha, pleców oraz  rąk. Ja,  w godzinę (przejeżdżając 10 km) spalam około 400 kcal. Także nie jest źle J

Jest to sport dla każdego. Można jeździć rekreacyjnie - powoli i zwiedzać okolicę, ale też zasuwać i robić różne triki (jazda tyłem, slalom, skoki itp.).




Początkowo długo się zastanawiałam czy jest to sport dla mnie. I oczywiście kupno rolek jest niemałym wydatkiem. Teraz cieszę się, że się zdecydowałam J

Jak się do tego zabrać?


Na rolkach jeździłam w podstawówce. Były one za duże, bo po starszym bracie :D 
A więc, musiałam kupić sobie nowe. Skusiłam się na rolki- marki SEBA. Zapłaciłam za nie niecałe 700 zł. I nie żałuję wydanych pieniędzy.


Ta amerykańska marka wiedzie teraz prym, tu macie ich oficjalną stronę. Wszystkie swoje modele rolek tworzy we współpracy ze światową legendą jazdy freestyle Sébastien'em Laffargue, co zapewnia najwyższą jakość i innowację.

Mam model SEBA FRX 80 W 2015. Kupiłam je w sklepie Whitesport na warszawskiej Pradze. W sklepie jest super obsługa. Panowie są profesjonalistami w każdym calu. Kupując, można się dogadać i istnieje możliwość rozłożenia chociaż części kwoty na raty. Doradzali, wszystko cierpliwie tłumaczyli. Dowiedziałam się, że powinniśmy wybrać rozmiar mniejsze, bo posiadają one wkładkę, która się dopasowuje do stopy. Kółka, sznurówki oraz elementy obudowy są wymienne, więc można sobie dobrać kolor według uznania.

Oto moje cudeńka:








Tu możecie zobaczyć oficjalny trailer tego modelu. Ja go gorąco polecam. Nie dość, że jest śliczny to jeszcze płynie po drodze! 

Niestety, w sklepie Whitesport są już wykupione L Znalazłam je w innym SKATEPRO.

Najlepiej kupować modele z poprzednich sezonów, dzięki temu zaoszczędzicie kasę ;) Minus- może być ciężko dostać odpowiedni rozmiar.

Ale nie martwcie się. Odwiedzajcie sklepy z rolkami, aby dobierać razem ze specjalistami odpowiedni model dla siebie. Odradzam kupowanie bez wcześniejszego przymierzania,
np. przez internet. Inne, droższe marki, które też są bardzo polecane to Rolerblade, Powerslide czy K2. Znalazłam ciekawy wpis o tym jak dobrać rolki -> link

Po zakupie powinniśmy sprawdzić nasze rolki w domu- pojeździć przez min. 30 minut
i zobaczyć czy nic nas za bardzo nie uciska. Ten czas jest optymalny, aby but pod wpływem temperatur mógł się dopasować do stopy. Mierzymy je nie na dworze dlatego, aby w razie czego rolki można było zwrócić lub wymienić.  A! i moja rada- odkurzcie najpierw mieszkanie J W innym przypadku włosy czy kurz oraz sierść (u mnie było to kocie futro) mogą się wkręcić w łożyska i będzie trzeba oddać rolki do czyszczenia.

Jeżeli dawno nie jeździliście na rolkach, koniecznie załóżcie ochraniacze i kask. Bezpieczeństwo to podstawa!!


Pierwsze „kroki”
Początkowo bolały mnie stopy oraz kolana. Obecnie, but dopasował się idealnie i już nie czuję ucisku. O dziwo, nie jeździłam jak pokraka- całkiem nieźle mi szło J Bałam się hamować oraz za bardzo rozpędzać.

Kolejna moja rada, to odpowiedni dobór skarpetek. Broń Boże nie mogą to być „stópki”.
W sklepie polecano mi grube (nawet narciarskie) skarpety, jednak ja preferuję trochę cieńsze. Skarpetka musi być na dyle długa, aby wystawała z rolek. Ważne, też aby była bawełniana, dzięki temu będzie dobrze wchłaniała pot.
Ostatnio moje ulubione:



Jakie trasy wybierać?

Oczywiście, najlepiej jeździ się po gładkim asfalcie. Kostka (nawet ta czerwona ułożona na trasach rowerowych) nie jest najprzyjemniejsza do jazdy. Na początku wybierzcie trasę mniej uczęszczaną (a wiec parki czy centrum miasta raczej odpada) oraz równą (bez zjazdów i podjazdów).
Ostatnio uwielbiam jazdę wieczorami. Wtedy jest mniej ludzi na drogach, a więc jeździ się dużo wygodniej.

Polecam korzystanie  z aplikacji typu Endomondo. Dzięki temu, będziecie wiedzieć ile kilometrów już przejechaliście i ile spaliliście kalorii.  Mnie to bardzoo motywuje J



Dopiero zaczynam  przygodę z tym sportem. Dla mnie, jest to idealny sposób na spędzanie wolnego czasu oraz przyjemna forma treningu. Dzięki rolkom poznałam dużo ciekawych miejsc. Dojechałam tam, gdzie nigdy bym na pieszo nie doszła. Podczas jazdy kilometry lecą jak szalone a w parze z nimi kilogramy. Jest to super pretekst do spotkania się ze znajomymi i pojeżdżenia. Umawiamy się wieczorami i śmigamy po Warszawie nawet kilka godzin.  Jazda na rolkach była dla mnie zbawieniem, gdy dopadła mnie kontuzja nadgarstka i musiałam na jakiś czas przerwać treningi pole dance. Bo ostatnio bez sportu ciężko mi jest normalnie funkcjonować J



Fajną opcją się NIGHTSKATINGI ---> przydatne linki 
Jest to wieczorna jazda na rolkach oraz wrotkach w grupie. Udział jest bezpłatny i nie wymaga rejestracji (przynajmniej w Warszawie). Tempo przejazdu w zależności od trasy wynosi ok 10-15 km/h. Każdy uczestnik powinien mieć własne rolki/wrotki. Zaleca się zabranie ze sobą elementów odblaskowych i światełek, aby być widocznym na drodze. Warto też mieć coś do picia (przejazd trwa ok. 2,5-3,5 h w zależności od dystansu i ilości uczestników). Ważne jest, abyście udając się na nightskating umieli już jeździć na rolkach (hamować w każdej sytuacji oraz skręcać). Mamy trzy poziomy trudności: łatwy, średni oraz trudny. Także przed udaniem się na Nightskating przeanalizujcie trasę i dopasujcie poziom trudności do własnych możliwości. Dokładny opis warszawskiego podziału tras tu.





Gorąco wszystkim polecam tę formę sportu. Nie będziecie się już musieli zastanawiać co robić w wolnym czasie. Koniec z siedzeniem w domu przed telewizorem! Pora założyć rolki i ruszyć w świat J



A Wy jeździcie na rolkach? Może macie jakieś rady? Jakie marki i modele polecacie a które są totalnym bublem?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz