http://poldensowo.blogspot.com/search/label/M%C3%93J%20INSTRUKTOR

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 stycznia 2017

Sałatka z pieczonym burakiem i orzechami włoskimi

Co dzisiaj mam jako drugie śniadanie w pracy? Sałatkę z buraków.

Pierwszy raz zjadłam ją w restauracji z daniami bliskiego wschodu. Zachwyciła mnie swoją prostotą a zarazem świetnym smakiem. Kto nie lubi połączenia buraka i orzechów włoskich?

Buraki wzmacniają nasza odporność oraz mają właściwości przeciwstarzeniowe i przeciwnowotworowe. Zawierają min. potas, żelazo, magnez oraz witaminy: A, z grupy B, oraz C.

Orzechy włoskie to samo zdrowie. Zawierają, tak samo jak i buraki, antyoksydanty oraz chronią nasz układ krążenia.  Są też źródłem min. wapnia, magnezu oraz żelaza.

Koperek zapobiega wzdęciom, działa przeciwbakteryjnie oraz przeciwgrzybiczo.

Na codzień unikam nabiału, jednak od czasu do czasu, dorzucę kilka gramów do sałatki czy sosu. Oczywiście możecie pominąć ten składnik.


Składniki:
3 średniej wielkości buraki
mały pęczek koperku
50 gramów sera koziego lub typu bałkańskiego (może być też popularna feta a nawet ser pleśniowy)
garść orzechów włoskich 
łyżka oliwy z oliwek 
łyżeczka musztardy

Przyprawy: sól, pieprz


Przygotowanie:
Buraki pieczemy około godziny (czas pieczenia zależy od wielkości buraka- od 40 minut do 1,5 h). Gdy buraki ostygną, obieramy ze skórki i kroimy w kostkę. Dodajemy posiekany koperek, orzechy włoskie, oliwę, musztardę oraz sól i pieprz. Po dokładnym wymieszaniu dodajemy na wierzch ser.




Smacznego!


piątek, 16 września 2016

Sałatka makaronowa z indykiem i szpinakiem


Czasami nie chce mi się gotować, czasami nie mam czasu na stanie przy garach. Wtedy zamiast kupić lunch na mieście serwuję sobie sałatkę. Dziś przedstawię Wam bardzo szybkie danie.  Na obiad raczej preferuję ciepłe posiłki, jednak dziś królowała u mnie sałatka makaronowa. Idealna do zabrania, do pracy lub szkoły. Jest prosta, smaczna, zdrowa i sycąca.





Składniki:
400 g polędwiczek z indyka (można śmiało użyć piersi z kurczaka)
5 łyżek pestek słonecznika
10 suszonych pomidorów (ja użyłam tych nie z zalewy i musiałam je wcześniej namoczyć w oliwie z oliwek, bo były za twarde)
200 g makaronu (ja użyłam kukurydzianego, ale każdy rodzaj się nada)
Łyżeczka lub dwie soku z cytryny (w zależności jak kwaśne macie pomidory)
Szpinak baby
Oliwa z oliwek (jak mieliście pomidory w zalewie dodajcie jej mniej lub wcale)

Przyprawy: sól, pieprz, papryka słodka, zioła prowansalskie

Opcjonalnie: ser feta, awokado lub musztarda.

Pamiętajcie, że ilość składników możecie dopasować do własnych preferencji. Ja często dodaję je po prostu „na oko”.

Przygotowanie:
Mięso z indyka kroimy w drobną kostkę i smażymy z dodatkiem soli, pieprzu, słodkiej papryki i ziół prowansalskich. Makaron gotujemy a pestki słonecznika prażymy. Po wystygnięciu składników mieszamy mięso, makaron i słonecznika. Następnie wlewamy oliwę z oliwek oraz sok z cytryny. Szpinak dodajemy parę minut przed podaniem. 

Smacznego!

środa, 3 sierpnia 2016

4 propozycje śniadań lekkostrawnych

W dzisiejszym poście przedstawię Wam 4 wersje śniadań lekkostrawnych. Przepisy są mega proste, szybkie w przygotowaniu oraz smaczne. Dzięki nim nasycimy się na długo, ale nie będziemy czuć się wzdęci i ociężali, jak np. po jajecznicy smażonej na boczku. Chcę Wam udowodnić, że dieta łatwo strawna nie musi być nudna, trudna w przygotowaniu czy niesmaczna.

Co to jest ta dieta lekkostrawna? Powstał o niej oddzielny post -> klik


1.       Kasza manna z owocami

Jest to ostatnio moje ulubione śniadanko. Tę kaszę pamiętałam z dzieciństwa. Można jeść ją na ciepło, ale też na zimno (wtedy konsystencją przypomniana pudding a smakiem panna cotte).
Kasza manna jest bardzo drobna i dlatego jest idealna dla osób na diecie lekkostrawnej. Zawiera witaminy: B1, B2, B6, potas, magnez, żelazo, kwas foliowy oraz jako jedyna z kasz jod.




Składniki:
4 łyżki kaszy manny
1 szklanka płynu (np. mleko czy woda) lub więcej (jeżeli lubicie płynną konsystencję)

W garnku zagotowujemy wodę/mleko (roślinne również sprawdza się idealnie- ja uwielbiam z mlekiem/napojem kokosowym). I dodajemy kaszę (najlepiej po łyżce i od razu rozmieszać). Często mieszajcie, aby nie zrobiły się grudki. Możemy dodać ulubione przyprawy np. cynamon, kakao, przyprawę do piernika, masło orzechowe oraz cukier, miód, syrop klonowy (każdy słodzik się sprawdzi).


Możecie dodać wszystko co lubicie. Moje propozycje dodatków:
·         Każdy rodzaj owoców np. maliny, borówki, banany, truskawki, jagody itd.
·         Migdały
·         Konfitura owocowa
·         Orzechy
·         Suszone owoce
·         Starta skórka pomarańczy, cytryny lub limonki



czwartek, 21 lipca 2016

Kasza z bobem i cukinią

Lubicie bób? Ja tak. Zawsze jadłam go samego, na ciepło (ale tylko świeżo po ugotowaniu). To chyba najbardziej popularny sposób :)  

Po ostatniej "uczcie" zostało mi go trochę w lodówce. Szkoda było go wyrzucić, więc zaczęłam kombinować. Chciałam (jak zawsze), aby danie było jak najbardziej lekkostrawne. Potrzebowałam jakiegoś dodatku do indyka gotowanego na parze. A miałam już ugotowaną kaszę gryczaną no i bób. Oto co powstało:






Składniki:
100 gramów kaszy gryczanej palonej (jeżeli chcecie danie bardziej lekkostrawne to zamieńcie ja na niepaloną)
1 mała cukinia
pół szklanki obranego bobu
garść szpinaku baby
łyżka prażonych pestek słonecznika
łyżka miodu
woda
płaska łyżeczka suszonego oregano
czubata łyżeczka papryki słodkiej
sól
pieprz

Opcjonalnie jeden mały ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę (pamiętajcie, że wtedy danie bardziej obciąży żołądek)


Przygotowanie:
Na patelnię nalewamy niedużą ilość wody i czekamy aż się zagotuje. Dodajemy obraną i pokrojona w drobną kostkę cukinię. Dusimy około 8 minut. Następnie dodajemy kaszę gryczaną, oregano, bób oraz słodką paprykę (jeżeli całość się przypala, to podlewamy niedużą ilością wody). Wrzucamy szpinak i całość dusimy, aż szpinak i cukinia nie zmiękną. Na koniec soli, pieprzymy i dodajemy miód. Całość posypujemy prażonymi pestkami słonecznika.

PS Danie jest świetne jako dodatek do obiadu, ale również bardo dobrze smakuje samo.


Smacznego!

piątek, 15 lipca 2016

Makaron z łososiem i serem feta

Przedstawiam Wam jedno z moich ulubionych dań. Jest to sos z łososiem, cukinią oraz suszonymi pomidorami. Jak pisałam w  poście o diecie lekkostrawnej -> link, staram się ograniczać nabiał. Czasami jednak najdzie mnie ochota na „śmietanowy” sos. Zamiast śmietany, dodaję do sosu fety, która nadaje kremowej konsystencji oraz wspaniale wzbogaca smak. Danie zmodyfikowałam tak, aby było jak najbardziej lekkostrawne. 

Przepis jest mega szybki i prosty w przygotowaniu a do tego przepyszny J





Składniki:
400 g łososia (ja użyłam filet z dzikiego łososia z Alaski firmy SuperFish- jest dostępny w Biedronce)
1 mała cukinia
5 suszonych pomidorów (użyłam tych nie z zalewy)
100 g sera feta (starajcie się wybierać sery greckie a nie te „typu feta” tzw. sery sałatkowe, jak np. popularne sery Favita z Mlekovity)
woda
czubata łyżeczka papryki słodkiej
pieprz
sól lub sos sojowy (zanim dodacie, spróbujcie po oddaniu fety czy sos nie jest już słony) 

Opcjonalnie jeden mały ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę (pamiętajcie, że wtedy danie bardziej obciąży żołądek)

Przygotowanie:
Na patelnię nalewamy niedużą ilość wody i czekamy aż się zagotuje. Cukinię obieramy, kroimy w kostkę i dusimy około 5 minut. Dodajemy pokrojone w paseczki pomidory suszone. Łososia oddzielamy od skóry i kroimy w kostkę. Całość dusimy aż cukinia będzie miękka. Dodajemy fetę  i czekamy aż się rozpuści. Na tym etapie możemy dodać jeszcze trochę wody jeżeli sos jest bardzo gęsty. Następnie przyprawiamy do smaku. I gotowe J


Najczęściej jem z makaronem, ale równie świetnie smakuje z ryżem lub kaszą (np. jaglaną).


Smacznego!

czwartek, 19 maja 2016

Koktajle ciasteczkowe

Wszyscy znamy koktajle owocowe. 

A gdy uwielbiamy słodycze? Mamy koktajle ciasteczkowe! Koniecznie każdego spróbujcie. Nie umiem powiedzieć, który jest mój ulubiony, bo kocham wszystkie. 

Przedstawiam 4, mniej kaloryczne, wersje tradycyjnych deserów :)